REFLEKSJE COACHA NA TEMAT LUKSUSU

Ostatnio zastanawiałam się nad tym, co dla mnie znaczy to słowo i mam w związku z tym kilka swoich przemyśleń, którymi chciałabym się z Wami podzielić.

Dawno temu luksus (łac. luxus) był odpowiednikiem nadmiaru i przepychu. Odnosił się głównie do zjawisk negatywnych, które naruszały istniejący porządek, były odchyleniem od normy, wypaczeniem. Z biegiem czasu słowo „luksusowy” zaczęto utożsamiać z bardzo drogimi produktami. Rzeczom luksusowym zaczęto nadawać znaczenie czegoś wartościowego, rzadkiego i cennego. Używano go do opisu stylu życia ich użytkowników, które mówiło o ich bogactwie, ostentacyjnym stylu życia oraz sile. Rzeczy czy usługi luksusowe były utożsamiane z tymi, które wyróżniają się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania czy trudną dostępnością dla odbiorcy i tak zostało do dziś.

A czym luksus jest dla mnie? Co czyni, że czuje się wyjątkowo, komfortowo i dobrze? Oto kilka z takich rzeczy:

POWIETRZE

Oddychanie pełną piersią czystym, świeżym powietrzem.

To możliwość otwarcia na oścież okna i cieszenia się widokiem tego, co za nim, kiedy tylko przyjdzie mi na to ochota. To spacer wśród drzew, wycieczka w góry, zapatrzenie się w morze, chwila zanurzenia się w tym, co mnie otacza – w naturze.

PRZESTRZEŃ

Zarówno ta fizyczna, jak i ta emocjonalno-duchowa. To możliwość kreowania zrównoważonego otoczenia poprzez pozbywanie się nadmiaru rzeczy ze swojego życia, a nie ich gromadzenie i kolekcjonowanie. Otaczanie się tym, co naprawdę jest dla mnie wartościowe.

APCEPTACJA

Mojego indywidualnego i jedynego w swoim rodzaju ‚JA’, czyli tego co decyduje, że jestem sobą, a nie kopią kogoś innego. Traktowanie tych różnic jako zasobu, a nie przeszkody. Odnosi się to zarówno do życia osobistego jak i zawodowego.

CZAS

Czas, który świadomie przeznaczam na rzeczy dla mnie ważne oraz relacje, które pielęgnuję. I nie przyjmuję wymówek, że nie mamy na to czasu. Właśnie na relacje powinniśmy zawsze znaleźć moment. To coś co nas umacnia, dzięki czemu się uczymy, otwieramy na nowe. Tak to – kwestia wyboru, na co go przeznaczamy, a z czego zrezygnujemy. Nie jest łatwe, ale możliwe do zrobienia.

MOŻLIWOŚĆ OBSERWOWANIA

Rzeczy, zjawisk, innych bez potrzeby oceniania ich.

SPOTKANIA

Możliwość spotkania z drugą osobą. Spotkania, które jest odżywcze i stymulujące dla każdej ze stron.

Cudowne, w tym wszystkim o czym napisałam jest to, że wszystkie te wyjątkowe dobra są dla mnie na wyciągnięcie ręki od zaraz, że mogę sobie na nie pozwolić bez względu na status materialny. Luksus to ‚proste rzeczy’, które wymagają od nas jednego, aby o nich pamiętać i je pielęgnować.

Tyle z moich refleksji, a teraz napisz o sobie – jestem ciekawa skojarzeń i opinii o tym, co dla Ciebie jest ważne, co sprawia, że czujesz się luksusowo i komfortowo!

OR

One Comment

Cześć Olga,
Mi jednak brakuje spojrzenia na luksus z ekonomicznej strony. To o czym piszesz na pewno jest ważne, jednak wielu rzeczy nie mogłabyś doświadczyć bez odpowiednich zasobów ekonomicznych. Poza tym pracujemy z reguły właśnie dla pieniędzy. Oczywiście dobrze jeśli dla pieniędzy, które są po to by żyć, a nie po to żeby były – ale to zupełnie inna kwestia. Oczywiście nie mówię, że luksus o którym piszesz jest nie ważńy – jest nawet bardzo ważny, ale nie wiem czy do końca możliwy bez, chociażby minimalnego poziomu luksusu. Pozdrawiam

Leave a Comment